Mów po ludzku – jak poprawić relację z bliskimi

Mów po ludzkuTrzy proste wskazówki, jak rozmawiać z ludźmi, aby stali się przychylni Twoim prośbom. Dowiesz się jak mówić, żeby otrzymywać to, co potrzebujesz.

Przedstawione wskazówki językowe będą przydatne przede wszystkim tym, którzy na co dzień rozmawiają z ludźmi. Więc, jeśli nie jesteś mnichem, który złożył śluby milczenia, ta wiedza może Ci się przydać. Twoją korzyścią będzie poprawa relacji z partnerem, rodziną, przyjaciółmi, a także ze współpracownikami. Przyda się też do wyrażania potrzeb, tak by otrzymać dokładnie to, o co prosisz.

Małe i przewrotne.

Mam na myśli partykułę „nie”. Tylko trzy litery, a drzemie w nich ogromna siła. Z reguły siła ujawnia się w momentach, w których wolelibyśmy jej uniknąć. Filmowy przykład – idą dwie osoby po starym, linowym moście w wysokich górach. Liny skrzypią ze starości, zmurszałe deski ledwo się trzymają, cała konstrukcja kołysze się jakby miała zaraz się rozlecieć, a pod nogami ogromna przepaść. Osoba, która przeszła przez most mówi do osoby będącej na środku: „nie patrz w dół”. I tu objawia się ta przewrotność „nie”, ponieważ osoba na kładce pierwsze co robi, to patrzy pod swoje nogi. Co jest dalej, z pewnością możesz sobie wyobrazić. Film filmem, a jak się to ma do codziennego życia? Od czasu do czasu wyrażamy prośby i tu warto pamiętać o tej przewrotności. Ile razy prosiłeś kogoś, aby nie zapomniał czegoś, aby się nie spóźnił, a było całkiem odwrotnie. Osobiście pamiętam jak wykładowca na studiach omawiając pęcherz moczowy i stwierdził: „tylko proszę nie piszcie mi na egzaminie, że pęcherz jest wielkości cytryny”. Na przekór wszystkiemu jedyne co pamiętam o pęcherzu, to jego podobieństwo do cytryny. Czy już wiesz na czym polega przewrotność i siła? Zanim będziemy mieć w głowie myśl (obraz) związaną z zaprzeczeniem, generujemy myśl (obraz), która pokazuje nam to, czego ma nie być. Jeśli szczególnie zależy Ci na jakiejś sprawie znajdź sposób, aby wyrazić prośbę bez używania nie: nie spóźnij się = bądź punktualnie; nie zapomnij = pamiętaj. Wymaga to chwili nauki i zastanowienia się, jednak jest możliwe do wytrenowania.

Dyskusja do nieskończoności.

Mam wśród moich znajomych kilka osób, które mógłbym nazwać nieskończonymi dyskutantami. Osoby te potrafią rozmawiać ze sobą niezliczoną ilość godzin. Niesamowite, że im dłużej debatują nad jakimś zagadnieniem tym mniej z tego wynika. Dyskusja jest żywa i burzliwa szkoda tylko, że nigdzie nie prowadzi. Przykładowy dialog:

Rozmówca A: Zrobiłem największy biznes na świecie…
Rozmówca B: Pewnie zrobiłeś duży biznes, ale to co ja zrobiłem było większe…
Rozmówca A: Twój biznes był duży, ale ja więcej zarobiłem…
Rozmówca B: Ty zarobiłeś więcej, ale ja miałem mniejsze koszty…

Jak to się dzieje? Jest jeden spójnik, który na to pozwala. Przedstawiam Ci ale. Na cześć ale Eric Berne twórca koncepcji analizy transakcyjnej, w swojej pracy „W co grają ludzie…” jedną z gier nazwał „tak, ale”.  Podejrzewam, że popularność tej gry wynika z możliwości jednoczesnego przytaknięcia i zaprzeczenia. Działa to w ten sposób: ”Zgadzam się z Tobą, ale  nie zgadzam się z Tobą”. Jest jeszcze jeden aspekt warty uwagi w związku ze stosowaniem ale. Słuchając zdania, zawierającego ale słuchacz koncentruje się tylko na części wypowiedzi, która jest po spójniku. Dla przykładu: „Jesteś piękna jak modelka, ale mogłabyś coś zrobić z włosami”. Odbiorca tego komunikatu z pewnością zapamięta, że nie podoba nam się fryzura, a może wcale nie usłyszeć naszego zachwytu nad pięknem. Wskazana jest szczególna ostrożność przy stosowaniu ale.  Zanim zbudujesz zdanie z opisywanym spójnikiem, przemyśl na co twój rozmówca ma zwrócić większą uwagę.

Nigdy nie próbuj.

Nigdy nie próbuj nic zrobić, bo jest więcej niż pewne, że polegniesz – na dowód osobista anegdota. Gdy miałem kilkanaście lat, rodzice podjęli autorytarną decyzję, że potrzebuję kurtki zimowej. Nie zgadzałem się z opinią rodziców, bo bardzo lubiłem moją ówczesną kurtkę. Jednak byłem grzecznym dzieckiem i stwierdziłem „spróbujemy kupić nową”. Ruszyliśmy na zakupy, przymierzałem niezliczoną ilość kurtek o różnych fasonach i kolorach. Żadna jednak nie spełniała moich oczekiwań. Czułem się zmęczony  i znudzony mierzeniem i wybieraniem, więc stwierdziłem: „Spróbowaliśmy kupić mi kurtkę, nie udało się. Czy możemy już wrócić do domu?” Mechanizm działania słowa spróbuj jest już przejrzysty. Myśląc i działając w kategoriach spróbuje z góry przekreślamy szanse na powodzenie sprawy. Jeśli chcesz być skuteczny i odnosić sukcesy w działaniu wykreśl słowo spróbuje ze słownika. Skończysz z sabotowaniem siebie. Przed podjęciem działania podejmij decyzję czy realizujesz, czy też odpuszczasz. Zaoszczędzisz wiele czasu, energii i pieniędzy. Unikniesz frustracji i rozczarowań, że znowu się coś nie udało, a przecież próbowałem. Tak właśnie – Twoim zamiarem było spróbowanie zrobienia, a nie wykonanie tej czynności.
Drugą stroną medalu jest gdy jako nadawca prosisz, aby rozmówca spróbował. Dla przykładu: Spróbuj zrobić to lepiej… Spróbuj znaleźć lepszą ofertę niż moja… Taka osoba podejmie starania (spróbuje), jednak istnieje duża szansa, że zrealizuje.

Zapamiętaj że używając ale, nie, próbuj  możesz zostać zrozumiany zupełnie inaczej niż byś sobie tego życzył. Dzięki tej wiedzy jesteś w stanie odpowiedzialnie i świadomie wpłynąć na poprawę relacji z osobami z twojego otoczenia. Jeśli masz ochotę popracować nad komunikacją i relacjami z partnerem, rodziną, przyjaciółmi lub współpracownikami to zapraszam na coaching.

Korzystałem z następujących pozycji:
– Psychologia dla trenerów – M. Kossowska, S. Jarmuż, T. Witkowski
– Coaching i mentoring w praktyce – M. Bennewicz
– Podręcznik pracy trenera – Infrapark Police, Akademia zarządzania – szkolenia dla trenerów

Tagged with: , ,
Posted in Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*